Dokładnie sześć lat temu świętowaliśmy nasze rodzinne, prawdziwe Święto Niepodległości: niepodległości szkolnej! 🙂

10 listopada roku 2015, ówczesna czwartoklasistka i ówczesny szóstoklasista, przynieśli do szkoły naręcze kwiatów, którym obdzielili sowich nauczycieli, zabrali z szafek szkolnych swoje rzeczy i po raz ostatni opuścili szkolny budynek.

Przez sześć lat wytrwali w swoim postanowieniu, że będą uczyć się w domu.

Zaliczyli sześć sesji egzaminacyjnych i co roku z powodzeniem zdawali do kolejnej klasy. Po dwóch latach dołączyła do nich najmłodsza córka. I tak cała trójka trwa niezmiennie w swoim domowym nauczaniu.

Przez cały ten czas jako mama towarzyszyłam im w ich dorastaniu i domowym zdobywaniu wiedzy. Obserwowałam zmieniające się priorytety, zmagania z materiałem podstawy programowej i poznawanie samych siebie. Te sześć lat wiele nauczyło również mnie.

Bazując na tym kilkuletnim doświadczeniu, przychodzę do was dzisiaj ze stroną Pozytywy Edukacji. Chciałabym na niej prezentować, jak może wyglądać edukacja domowa, ale zdecydowanie nie będę się ograniczać tylko do naszych doświadczeń.

Wiele jest stron i kanałów w Internecie, z których dowiecie się jak wygląda, lub jak może wyglądać, edukacja domowa małych dzieci.

Na Pozytywach Edukacji, będę pisać o edukacji na każdym etapie (mamy już doświadczenia ze wszystkich stopni edukacji: podstawówki, gimnazjum i liceum), o przeróżnych jej formach i aspektach oraz o Świadomości, szacunku i relacji, które moim zdaniem powinny leżeć u podstaw wszelkiego kształcenia i wychowania.

Pozytywy Edukacji będą zatem opowiadać o edukacji szytej na miarę. Postaram się, by był to materiał pomagający rodzicom znaleźć takie ścieżki i takie szkoły, które będą dopasowane do potrzeb ich dzieci, a także nich samych.

Zapraszam do lektury!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *