Majówka dobiega końca, nieubłaganie nadchodzi czas matur. Atmosfera w wielu domach gęstnieje, bo choć egzaminy zdaje młody abiturient, to często stres rozciąga się na całą rodzinę.

A przecież matura to nie koniec, to dopiero początek. Przydaje się złapanie dystansu i zadanie sobie pytania "co dalej?"... A przy okazji, jak wygląda matura w edukacji domowej?

Weryfikacja wiedzy

Dla wielu nastolatków sporym odkryciem jest fakt, że matura jest egzaminem nieobowiązkowym. Znakomita większość abiturientów (absolwentów szkoły średniej) to osoby pełnoletnie. Nie podlegają zatem obowiązkowi edukacji i to od nich zależy, czy chcą przystąpić do egzaminu maturalnego.

Niektórzy wierzą, że matura to weryfikacja wiedzy zdobytej przez lata szkoły średniej. Być może w pewnym stopniu tak...

Moim celem nie jest umniejszanie znaczenie "wiedzy szkolnej". Nikt z nas nie chciałby być przecież leczony przez lekarza bez znajomości anatomii czy fizjologii albo jeździć autem zaprojektowanym przez kogoś, kto nie rozumie zasad fizyki.

Jednak matura w obecnej formie niespecjalnie daje pełny obraz dojrzałości wiedzy i umiejętności młodego człowieka, a raczej sprawdza jego możliwości zdawania testów zgodnie z kluczem i narzuconymi oczekiwaniami.

Egzaminy na studia

Kiedy ja zdawałam maturę, po jej zakończeniu składaliśmy dokumenty w wybranych uczelniach, by na przełomie czerwca i lipca przystąpić do egzaminów wstępnych na studia.

Obecnie matura jest jedyną metodą weryfikowania kandydatów na wyższe uczelnie i z wielu stron słychać głosy, że nie jest to metoda najlepsza.

Home schooling daje możliwość wybierania najdziwniejszych zestawień rozszerzeń przedmiotów maturalnych (czy widział ktoś w szkole stacjonarnej rozszerzoną matematykę w połączeniu z rozszerzoną historią?). Daje także większą ilość czasu na ewentualną zmianę zainteresowań i "douczenie" się do kolejnego egzaminu w wersji rozszerzonej.

Jednak uczniowie szkół klasycznych nie są w tak komfortowej sytuacji i najczęściej na maturze zdają te przedmioty, które zdecydowali się rozszerzać w wieku 14-15 lat. Czy to jest właściwy moment, by decydować o kierunku studiów, na które będzie się wybierać za kolejne 4 lata?

A co robić, jeśli w obszarze zainteresowań młodego abiturienta znajdują się różne kierunki studiów, na które wymagane są odmienne przedmioty maturalne w wersji rozszerzonej?

Trudna to sytuacja, zapewne. Da się również zauważyć, że sama matura niespecjalnie weryfikuje przekrojową wiedzę: bardziej sprawdza małe jej fragmenty, umiejętność zmieszczenia się z pracą w zadanym czasie i umiejętność skupienia, by nie popełnić jakiegoś Błędu.

Zdecydowanie nie możemy tu mówić o weryfikacji predyspozycji przyszłego studenta, jego potencjale czy uzdolnieniach.

Dojrzałość

Przyjęło się mówić, że matura to egzamin dojrzałości. Jednak czy bez jej zdania nie można osiągnąć dojrzałości? Czy każdy 18. czy 19. letni maturzysta to człowiek dojrzały?

O dojrzałości świadczy zupełnie coś innego niż znajomość Kanonu lektur szkolnych czy umiejętność rozwiązywania równań. Zaryzykuję wręcz stwierdzeniem, że do osiągnięcia dojrzałości ta wiedza może nie być w ogóle potrzebna.

W czasach, gdy prawie wszystkie informacje można znaleźć w swoim osobistym smartphonie, zupełnie inne kompetencje i umiejętności stają się kluczowe. Krytyczne myślenie, analiza faktów, umiejętność rozróżniania prawdy i fałszu, wyciąganie wniosków i czytanie ze zrozumieniem - czy te właśnie umiejętności wynosi młodzież ze szkoły i może się nimi pochwalić na maturze?

Matura w edukacji domowej

Niektórzy nazywają maturę najważniejszym egzaminem w życiu. Czy aby nie jest to stwierdzenie trochę na wyrost?

Dla wielu nastolatków to pierwszy poważny egzamin. Uczniowie w edukacji domowej mają tę przewagę, że w swoim życiu zaliczyli już bardzo wiele rocznych egzaminów sprawdzających.

Można zatem przypuszczać, że oswojeni są ze zdawaniem większych partii materiału i choć forma matury na pewno różni się od corocznych sesji, to jednak stres egzaminacyjny jest zapewne trochę oswojony.

Homeschoolersi zdają maturę w szkole, do której są zapisani.. Egzamin maturalny musi odbywać się dla wszystkich abiturientów na takich samych zasadach, niezależnie od wybranej ścieżki edukacyjnej.

Matura w edukacji domowej to być może dodatkowe wycieczki do innego miasta, a więc zaplanowanie i poznanie wcześniej trasy dojazdu (na maturę nie można się przecież spóźnić).

A reszta jest zapewne taka sama, jak u uczniów szkoły stacjonarnej: eleganckie ubranie, niezawodne długopisy, legitymacja...

Podsumowanie

Zaczynają się matury, jednak czy aby na pewno to najważniejszy egzamin w życiu? Nie przesadzajmy.

Pamiętajmy, że zdają młodzi, a my, rodzice, w większości ten egzamin mamy już za sobą. To nie my zdajemy go teraz kolejny raz.

Bądźmy więc wsparciem, ale powściągnijmy swoje lęki czy stresy, bo w niczym one nie pomogą.

Egzamin maturalny to jeden z wielu sprawdzianów w karierze naszych dzieci. Życzmy im szczęścia, bo jak to na egzaminach bywa, sama wiedze nie zawsze wystarczy.

Bądźmy dobrej myśli, a jeśli nawet coś pójdzie nie tak, to po pierwsze bez matury też można żyć, a po drugie maturę można poprawiać.

 

Drodzy maturzyści - powodzenia! Trzymam za Was kciuki!

Leave a Reply

Your email address will not be published.